|
|
|
Historia pożarnictwa na terenie Hermanowej sięga roku 1948 .Głównym celem założenia zorganizowanej grupy przeciwpożarowej było przede wszystkim stworzenie skutecznej ochrony przed licznymi pożarami , jakie od dawna nawiedzały wieś , niszcząc niekiedy cały dobytek wielu mieszkańcom. Jednym z inicjatorów założenia straży ogniowej był Leon Sawicki, nauczyciel i dyrektor szkoły podstawowej, a wspomagali go Mieczysław Przytocki i Augustyn Para. Jednak organizacja ta w początkowym okresie miała charakter pogotowia pożarniczego a jej jedynym wyposażeniem była sikawka ssąco- tłocząca i beczkowóz. Pierwsza remizą był budynek gromadzki którym mieściła się biblioteka wiejska i kancelaria sołtysa. Swoiste ożywienie w organizacji nastąpiło pod koniec lat sześćdziesiątych , kiedy to coraz więcej osób pełnych werwy i chęci do działania chciało wstąpić w jej szeregi. Rok 1970 przyniósł oficjalne zalegalizowanie Ochotniczej Straży Pożarnej w Hermanowej , a na jednym z zebrań powołano pierwszy Zarząd w składzie: Kazimierz Wacławek - prezes, Eugeniusz Kalandyk – naczelnik , Kazimierz Hałoń – sekretarz , Feliks Bartoń – skarbnik , Jan Dudek – gospodarz . Lata sześćdziesiąte upływają strażakom na wytężonej pracy społecznej na rzecz wsi. Pracowali miedzy innymi przy budowie drogi asfaltowej z Tyczyna do Hermanowej , włożyli również dużo wysiłku w powstanie basenu przeciwpożarowego. Ich trud został jednak doceniony ,gdyż w 1977 r. Komenda Rejonowa Straży Pożarnej w Rzeszowie przekazała na rzecz OSP komplet mundurów wyjściowych. Od tego momentu strażacy stali się bardziej widoczni na wszelkich uroczystościach. Początek lat osiemdziesiątych był okresem pewnego zastoju w działalności OSP. Spowodowany był zapewne sytuacją społeczno - polityczną w kraju. Jednak rok 1985 przyniósł duże zmiany. W szeregi strażaków wstępuje wielu młodych ludzi pełnych zapału i chęci do pracy społecznej. Zmienił się też Zarząd. Prezesem zastał Edward Paluch ( pełniący tę funkcje do dziś ) naczelnikiem- Marian Wilk , sekretarzem - Krystyna Czekaj , skarbnikiem – Antoni Kalandyk a gospodarzem- Zdzisław Leniart . Młodzi druhowie aktywnie włączyli się w życie wsi. Oprócz działalności statutowej , znacznie zresztą utrudnionej z powodu braku dobrego sprzętu i samochodu, organizują liczne zabawy i festyny, biorą udział w wielu uroczystościach kościelnych i wiejskich.Strażacy z Hermanowej mogą się pochwalić wieloma sukcesami na zawodach sportowo – pożarniczych różnego szczebla. Na szczególną uwagę zasługują osiągnięcia żeńskiej drużyny pożarniczej, która zajęła wysoką lokatę na zawodach rejonowych w Wólce Podleśnej. Rok 1988 był przełomowy w funkcjonowaniu OSP w Hermanowej. Jednostka obchodziła bowiem 40 – lecie swojej działalności. Z tej okazji mieszkańcy wsi ufundowali strażakom sztandar. Uroczystego poświęcenia dokonał ówczesny proboszcz ks. Stanisław Tarnowski. Na uroczystość przekazania sztandaru przybyli przedstawiciele władz wojewódzkich i gminnych oraz przedstawiciele władz Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. Nie zabrakło też delegacji OSP z okolicznych miejscowości: z Tyczyna ,Białej, Borku Starego, Borku Nowego, Budziwoja- Dębiny, Kielnarowej i innych. Otrzymany sztandar jeszcze bardziej podniósł prestiż jednostki, która od dawna cieszy się uznaniem miejscowego społeczeństwa. Bardzo ważnym wydarzeniem dla hermanowskich strażaków było oddanie do użytku długo budowanego Domu Ludowego wraz z mieszczącą się w nim remizą strażacką. Fakt ten miał szczególne znaczenie, gdyż w niedługim czasie jednostka otrzymała upragniony samochód pożarniczy ŻUK LGM z pełnym wyposażeniem. Jego kierowcą został druh Piotr Makulski, który na wypadek pożaru organizuje sekcję i jej wyjazd do akcji gaśniczej.Ostatnie lata upłynęły na bardzo aktywnym zaangażowaniu się strażaków w życie wsi. Było więc wiele wyjazdów do pożarów, zarówno w Hermanowej jak i okolicznych miejscowościach. W 1996 roku strażacy ofiarnie pracowali przy usuwaniu skutków powodzi w Tyczynie. Wezbrane wody Strugu groziły uszkodzeniem mostu na Mokrej Stronie. W 1997 roku ofiarnie pracowali przy umacnianiu wałów przeciwpowodziowych w okolicach Mielca i w gminie Borowa, za co otrzymali szczególne podziękowania od władz wojewódzkich.Przykładów ich ogromnego zaangażowania i ciężkiej pracy w trudnych często warunkach jest bardzo dużo. Hermanowscy strażacy aktywnie uczestniczą również w życiu społeczno- kulturalnym wsi: pracowali przy budowie przykościelnego parkingu, organizują corocznie sprzątanie lasu, zabezpieczają imprezy kulturalne, biorą czynny udział w uroczystościach kościelnych, organizują zabawy i festyny. Najważniejszym wydarzeniem minionego roku 2003 była budowa pomnika św. Floriana – patrona strażaków. Pomysł zrodził się z inicjatywy ks. proboszcza Mieczysława Lignowskiego i przy Jego wsparciu, licznych sponsorów i ofiarności mieszkańców, mógł zostać zrealizowany. Pomnik św. Floriana, o wysokości ponad 4 m stoi w miejscu zasypanego basenu przeciwpożarowego, który dziś okazał się bezużyteczny, bowiem miejscowość jest wyposażona w hydranty. Uroczystość poświęcenia pomnika odbyła się 8 czerwca 2003. Było to święto podwójne, ponieważ jednostka obchodziła 55 – lecie swojej działalności.Tak minęło ponad pół wieku OSP w Hermanowej, organizacji która zawsze służyła i służy ludziom pomocą, spełnia zarówno swoje statutowe zadania, jak również czynnie uczestniczy w życiu społeczno – kulturalnym swojej miejscowości. W razie potrzeby potrafi się zorganizować i stawić czoła powierzonym jej zadaniom. Jednostka liczy aktualnie 34 członków , w tym drużyna młodzieżowa a działalnością statutową kieruje Zarząd w składzie : Edward Paluch – prezes, Zbigniew Kalandyk – wiceprezes, Janusz Skoczyłas – naczelnik, Jan Kalandyk – zastępca naczelnika, Jan Słowik – skarbnik, Piotr Makulski – gospodarz. Skład Komisji Rewizyjnej : Mirosław Skoczylas, Stanisław Cisło, Edward Prokop. Najmłodszym strażakiem ochotnikiem jest Paweł Makulski a najstarszym Franciszek Wiater – członek OSP od ponad 30- tu lat. (więcej informacji na ten temat dział różne) Opracowanie Marta Makulska. |